wtorek, 5 kwietnia 2011

Dzień

Pewnego razu miałam na 9;45 ale na 8;00 miałam wyrównawcze z maty. Ja wraz z moja koleżanka Agatą przyszliśmy na 8;00 ale nie na wyrównawcze ale na boisko sobie pograć piłką. Ale po paru minutach przybiegły po nas koleżanki że mamy przyjść na wyrównawcze. Wkurzyłyśmy się trochę ale poszłyśmy nie wiedzieliśmy w której sali, ale przyszedł taki Daniel i nam powiedział jak weszliśmy to pani się nam zapytała dlaczego nie przyszłyście na 8;00, my odpowiedziałyśmy że przyszłyśmy na boisko. Więc pani kazała nam usiąść. Tłumaczyła nam pola ale i tak z koleżanką nawet nie widzieliśmy bo pokazywała dziewczynom z przodu <foch>. Jak skończyło się to poszliśmy ze strachem do babci Agaty i zapytaliśmy się czy możemy iść do  galerii bo mamy razem 14 zł xd. Jej babcia pozwoliła więc poszliśmy kupiliśmy sobie gumy cukierki i paczkę chipsów. Mieliśmy kupić szminkę ale już było 20 po. Poszliśmy zatem szybko porozglądać się po rosmannie tez tam nic nie było zobaczyłyśmy ze już 9;30 poszliśmy szybko się przebrać i na lekcje to był dla nas nie zapomniany dzień, może jeszcze kiedyś to powtórzymy!!!!:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz